niedziela, 31 maja 2015

Czechy - reszta dni + trochę o ciekawostek

Heyo!
Och, jeszcze raz przepraszam, że nie piszę!
Rozleniwiłam się trochę. Ale teraz trochę o reszcie dni w Czechach!
We środę i czwartek (13.05 i 14.05.15r.) zwiedziliśmy Pragę czeską.
Ślicznie tam! Byliśmy na starówce, w labiryncie luster, małej wieży "Eiffla".
Jejciu, jak tą wieżą kiwa! Wystraszyłam się potwornie. Nie mogłam zejść..
Jakoś zeszłam (szłam chyba z pół godziny) i nadal nie wierzyłam, że tam weszłam..
Ale było warto, bo widoki piękne!
W sumie sporo zwiedziliśmy w tej Pradze.. Mam mnóstwo zdjęć, tylko, że na aparacie.
A i w nocy ze środy na czwartek grałam w karty z 2 kolegami i 2 koleżankami (z innego pokoju). W sumie była nas 8. Ale oberwaliśmy, bo gościu, który miał pokój naprzeciwko nauczycielek Je obudził i zauważyły, że ich (chłopaków) nie ma w pokoju.
W piątek (15.05.15r.) znowu wsiedliśmy do autokaru na 10 - godzinną podróż.
Było wesoło. Ja tam pospałam..
Gdy wreszcie dojechaliśmy czekała na Mnie Mama. Potem porozmawiałyśmy z wychowawczynią (była na tej wycieczce) i dowiedziałam się, że będą kolejne w przyszłym roku! Jadę! Jest Austria i Anglia do wyboru!
Oh, jeszcze 25.05.15r. pojechałam na wycieczkę z panią od biologii. Nawet nie wiem, gdzie byłam.
Pamiętacie historię z A, B i C? (Dla tych co nie wiedzą lub nie pamiętają, historia jest kilka postów niżej)
No więc: jakieś 5 dni po tym jak wróciłam to B nagle ze Mną rozmawiała! Myślałam "Co jej się stało? Już nie jestem "farmazonem"?". Dziwne. Kilka dni temu była zła na C i ją nazywała tym "farmazonem". Normalnie hiszpańska telenowela!
Jestem tą "telenowelą" zmęczona..
A teraz mam pytanko do Was: Jak tam z ocenami na koniec? Ja mam nawet niezłe.
Jak będziecie chcieli to wstawię 26.06.15r. zdjęcie Mojego świadectwa :)
See you later!~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz